Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

Zaproszenie do udziału w programie Herkules

Za pomocą strony www.dom-ekol.pl usiłuję propagować proekologiczne zachowania w budownictwie wolnostojącym. Takim typem zabudowy interesuję się od wielu lat. Sporo na ten temat czytam, oglądam i wiem. Moje zainteresowania zaowocowały nawet tym, że wybudowałem dom w nietypowej technologii i według własnego pomysłu.

Chciałbym przekonać wszystkich, że pomimo wielu trudności, wyrzeczeń i kosztów, budowa własnego domu to ogromna satysfakcja i radość!!!

Cieszę się, że w ostatnich latach powstało u nas wiele indywidualnych domów, ale zarazem martwię się CO I JAK BUDUJEMY. Wszyscy wiemy, że rozwój budownictwa napędza koniunkturę gospodarczą oraz generuje powstawanie wielu miejsc pracy, jakże potrzebnych w naszej sytuacji społecznej i gospodarczej. Myślę jednak, że mogłoby powstawać ich znacznie więcej.

Boom budowlany z lat siedemdziesiątych XX wieku już nie powróci. Zresztą wcale nie tęsknię za "wielką płytą" :-))). "Śnią" mi się liczne, małe, kolorowe domki, w których mieszkają "przeciętni Kowalscy".

W wielu krajach świata buduje się lekkie, parterowe domy, a u nas najczęściej piętrowe "murowańce", czego nie uzasadniają ani wymagania klimatyczne, ani liczebność rodziny gospodarza.

Przecież przy dzisiejszej różnorodności powszechnie dostępnych w handlu materiałów budowlanych można zbudować dom, który zadowoli najwybredniejszego inwestora i który nie będzie zbyt uciążliwy dla jego kieszeni oraz dla środowiska. Wystarczy zmiana zapatrywań.

Czy domy muszą być tak duże, ciężkie i "energożerne"? - NIE!

Czy nasze działki muszą być duże i "pracochłonne" - NIE!

Myślę, że to zgubne naśladownictwo i chęć zaimponowania sąsiadom są powodem wielu nieprzemyślanych i pazernych wobec środowiska decyzji inwestycyjnych.

Uważam, że każdy z nas MA OBOWIĄZEK zachowywania się tak, żeby w jak najlepszym stanie przekazać środowisko i jego zasoby swoim następcom. JESTEŚMY IM TO WINNI!

W celu wdrażania budownictwa ekologicznego stworzyłem Program HERKULES. Jest on skierowany do Osób, które zadeklarują wolę aktywnego działania.

Adresuję go do WSZYSTKICH, którym zależy na ochronie środowiska i racjonalnym korzystaniu z jego zasobów. Udział jest całkowicie dobrowolny i bezpłatny.

Działaniami marketingowymi (badanie rynku i kształtowanie zapotrzebowania przez wysyłanie fotoofert oraz pozyskiwanie zamówień na projekty lansujące indywidualne budownictwo ekologiczne) chcę przekonywać, że proponowany sposób budowania może być dla wszystkich korzystny – oszczędzający środowisko i aktywizujący szerokie rzesze Ludzi.

Informacje na temat budownictwa ekologicznego można znaleźć na stronie internetowej www.dom-ekol.pl.

Uważam, że program HERKULES może przyczynić się do rozwiązania wielu lokalnych problemów gospodarczych, uczyć przedsiębiorczości i rozwijania własnych inicjatyw oraz kształtować postawy obywatelskie. W Programie mogą brać udział osoby indywidualne oraz 2 - 3 osobowe zespoły. Wystarczy chęć współpracy i dostęp do Internetu. Wszyscy będą działać „pod szyldem” Mecenasa (podmiotu gospodarczego) w oparciu o rachunek ekonomiczny oraz z poszanowaniem przepisów prawa. Gwarantujemy pełną kontrolę nad sprzedażą projektów. Uczestnicy otrzymają 250 zł prowizji za każde pozyskane zamówienie. W ten prosty sposób wiele osób może sprawdzić swoje predyspozycje do prowadzenia własnego biznesu.

ZAPRASZAM DO WSPÓŁPRACY AKTYWNE OSOBY, CHCĄCE DZIAŁAĆ Z KORZYŚCIĄ DLA ŚRODOWISKA I SIEBIE SAMYCH. STUDENCI I UCZNIOWIE MILE WIDZIANI.

Chętnie nawiążę współpracę z innymi organizacjami obywatelskimi.

Marek Zenka

Komentarze

Marek Zenka - autor 25-06-2008
Panie Romualdzie,
rzeczywiscie, jak Pan to okreslil \"z uporem maniaka\" usiluje propagowac budowanie \"zielonych\" domow, bo doskonale wiem, ze indywidualne budownictwo mieszkaniowe powinno intensywnie rozwijac sie, a zarazem ma ogromny wplyw na srodowisko.
A musze w nim zyc ja i moja rodzina i nie zgadzam sie z czesto nadmierna jego eksploatacja i bezsensownym (moim
zdaniem) wyscigiem - zeby zbudowac dom bardziej okazaly,
niz sasiad.

Romuald Szczypek 10-04-2008
Panie Marku!
Ten wpis to dowód bycia na Pana stronie.
Z uporem maniaka Pan propaguje ZIELONY DOM - życzę sukcesów.
W którymś miejscu pisze Pan o wielkiej płycie tak trochę \"ze wstrętem\"...
Pamiętam pracę w lubińskiej fabryce domów.Była ona trochę wcześniejsza od nr 100 jaki \"narzucił\" Gierek.
Pamiętam też fabrykę domów w Ścinawie - byłem w komisji przejmującej ją od inwestora (Dolnośląskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego).
Domów z wielkiej płyty - jak Polska długa i szeroka -jest \"multum\".To jest zasługa \"dzieci socjalizmu\", do których się zaliczam.To jest fakt bezsporny i namacalny.Prawda,że były to domy \"krzywe i garbate\".Taka była potrzeba chwili i czasów.Jeszcze przez wiele lat aktualni marzyciele nie przebiją tego rekordu budowlanego.
ZIELONY DOM - to marzenie wielu Polaków,którzy jednak wieją z Polski.Budują,ale \"nie u siebie\".
Jestem \"domatorem\" któremu marzyciele nie przeszkadzają,ale już przywykłem do swojego M4 z wielkiej płyty,w którym mieszkamy 34 lata.
Starych drzew się nie przesadza - dlatego pozostaję,o czym Pan wie obserwując moje strony www - przy marzeniach teoretycznych.
Pozdrawiam Pana - jeśli Pan przeczyta ten mój tekst.