Wydawnictwo Zielone Brygady - dobre z natury

UWAGA!!! WYDAWNICTWO ZAWIESIŁO SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ W 2008 ROKU. NIE REALIZUJEMY JUŻ ŻADNYCH ZAMÓWIEŃ.

OSTATNI LIST

19-letnia dziewczyna z Hiroszimy popełniła samobójstwo zostawiwszy ostatni list: „Byłam zbyt dużym ciężarem, więc umrę jak planowałam.”

19 lat przedtem, jeszcze w łonie matki, została napromieniowana po wybuchu bomby. Matka zmarła 3 lata później. Córka cierpiała na chorobę popromienną – jej wątroba i oczy niedomagały od urodzenia. Na dodatek ojciec porzucił ją po śmierci matki. Pozostały przy niej 75-letnia babcia oraz 22-letnia i 16-letnia siostra. Własnymi rękami 4 kobiety z trudem wiązały koniec z końcem. Trzy siostry zmuszone były iść do pracy po skończeniu pierwszych klas gimnazjum. Chora dziewczyna nie miała czasu na prawidłowe leczenie.

Posiadając specjalną książeczkę zdrowia dla ofiar bomby atomowej, miała prawo do wybranych świadczeń lekarskich; ale pomoc nie obejmowała zapomóg materialnych na życie, pozwalających leczyć się bez zbytniej troski o byt. Jest to luka w obecnej polityce pomocy ofiarom bomb atomowych. Pod ciężarem bólu i biedy dziewczynie zabrakło sił, by kontynuować swe młode życie.

Jest coś ponadludzkiego w jej ostatnich słowach „umrę jak planowałam”.

Artykuł [w:] Yomiuri Shinbun z 19.1.1965, wydanie wieczorne; cytowany przez Kenzaburo Oe, Hiroshima Notes, YMCA Press Tokyo (tłum. na angielski Toshi Yonezawa; red. David L. Swain). Tłum. z angielskiego

(C) Piotr Bein